sobota, 11 lutego 2012

Sztuka sprzedaży samochodu

Sztuka sprzedaży samochodu

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Przychodzi taki czas, kiedy chcemy rozstać się ze swoim samochodem, na rzecz innego, o ładniejszym kolorze, mniejszym przebiegu, wygodniejszych siedzeniach.

Stary trzeba sprzedać. Czy każdy się do tego nadaje? Czy lepiej oddać auto w ręce specjalisty zamiast samemu takiego udawać?

O tym, co będzie korzystniejsze, zadecydujemy my. Wystarczy odpowiednio przygotować auto i siebie. Zacznijmy od auta. Powinniśmy naprawić wszelkie usterki, usunąć ślady „stukania i pukania”, czy inne, wykryte przez nas, a które mógłby wykryć również potencjalny kupujący. Nie ma co się oszukiwać, jeśli tego nie zrobimy, trudniej nam będzie sprzedać samochód po satysfakcjonującej nas cenie. Drugą sprawą jest wystawienie ogłoszenia. Możemy to zrobić na kilka sposób, z czego najlepszym będzie ogłoszenie w internecie. Jego zaletą jest możliwość umieszczania szczegółowego opisu sprzedawanego pojazdu oraz zdjęć. Jeśli już znajdzie się ktoś, to będzie chciał obejrzeć nasze auto, również się na to przygotujmy. Samochód przed klientem powinien błyszczeć. Wizyta na myjni i woskowanie są więc elementem obowiązkowym. Równie nienagannie powinno wyglądać wnętrze. Zrezygnujmy z nieśmiertelnych, zapachowych choinek i wybierzmy zapach do umieszczenia na kratce nawiewu ciepła.

Kiedy już samochód będzie gotowy, przygotować musimy się my sami. Mimo że ogłoszenie będzie zawierało wyczerpujące informacje na temat samochodu, nie obejdzie się bez pytań o tak podstawowe sprawy, jak przebieg, pojemność silnika, czy ważność ubezpieczenia OC. Jako sprzedający musimy być na nie przygotowani. Nie próbujmy niczego ukrywać. Jeśli nie udało nam się naprawić jakichś usterek, czy auto ma niedociągnięcia, na przykład niewidoczną na pierwszy rzut oka rysę na masce, powiedzmy o niej. Gdy klient zobaczy ją przypadkiem, to będzie na tyle zły, że go oszukaliśmy, że będzie chciał sporo negocjować.

Gdy auto będzie się podobało i klient będzie prawie zdecydowany na jego kupno, pozostaje jazda próbna. Wybierzmy trasę mało uczęszczaną, pozbawioną dziur, na której klient będzie mógł wypróbować możliwości samochodu. Stanie w korkach czy omijanie wyrw w drodze nie będzie mu się kojarzyło dobrze i zmniejszy prawdopodobieństwo podjęcia ostatecznej decyzji.

Sprzedaż samochodu musimy przebiegać zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami. Dlatego też obowiązkowe jest sporządzenie umowy sprzedaży pojazdu. Ten dokument posłuży nabywcy do przerejestrowania go na siebie, jak również wyboru dogodnej dla siebie polisy OC.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wypadek z obcokrajowcem – co zrobić?

Wypadek z obcokrajowcem – co zrobić?

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Do kolizji na drogach dochodzi bardzo często. Ich liczba zwiększa się wprost proporcjonalnie do pogarszających się warunków na drodze. Jedne są mniej, drugie bardziej poważne, jednak najczęściej kończą się polubownie, nawet bez udziału policji, choć emocji na początku nie brakuje.

Co jednak, gdy nagle słyszymy trzask, zatrzymujemy pojazd, wysiadamy z niego, krzyczymy i okazuje się, że ktoś łamaną polszczyzną mówi, że „nie rozumie”. Jak rozwiązać sprawę, kiedy dojdzie do wypadku z obcokrajowcem. Skąd mamy wiedzieć, czy posiada on jakiekolwiek ubezpieczenie, które pokryje koszty wyrządzonej szkody?

Raczej nie powinniśmy się o nic martwić. Polskie prawo drogowe wyraźnie nakazuje, że każdy pojazd poruszający się po polskich drogach powinien mieć obowiązkowe ubezpieczenie OC. Obcokrajowcy z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, więc ci z krajów członkowskich Unii Europejskiej, a dodatkowo też obywatele Islandii, Lichtensteinu, Szwajcarii, Andory i Chorwacji nie są zobowiązani do posiadania dokumentu potwierdzającego posiadanie ubezpieczenia. Wystarczającym potwierdzeniem jest tablica rejestracyjna. W przypadku pozostałych krajów, dokumentem potwierdzającym ważność ubezpieczenia samochodu jest Zielona Karta. Dla pojazdów, które nie kwalifikują się ani do jednej, ani do drugiej grupy, pozostaje możliwość wykupienia ubezpieczenia granicznego, które jest ważne przez minimum miesiąc.

Jeśli dojdzie do kolizji nie z naszej winy, w oświadczeniu należy zawrzeć standardowe informacje, takie, jak data i miejsce zdarzenia, dane pojazdu (numery rejestracyjne, marka), dane dotyczące polisy. Jeśli nie wiemy w 100%, czy sprawca posiada OC, powinniśmy udać się do najbliższego towarzystwa ubezpieczeniowego i zgłosić szkodę. TU ma 90 dni na odnalezienie firmy ubezpieczeniowej sprawcy, jeśli jednak tego nie zrobi, odszkodowanie wypłaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny,

Co jednak, gdy obcokrajowiec nie posiada żadnej, z wyżej wymienionych możliwości ubezpieczenia samochodu, a spowoduje kolizję? Wtedy postępowanie wygląda tak, jak w przypadku polskiego kierowcy, które OC nie posiada. Trzeba więc zgłosić się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który wypłaci odszkodowanie.

Jeśli uczestniczymy w wypadku, wespół z obcokrajowcem powinniśmy zachować spokój, zwłaszcza, jeśli mamy trudności w porozumiewaniu się. Pamiętajmy, że druga strona, nie ważne, czy poszkodowana, czy też nie, czuje się obco w innym mieście, gdzie ludzie mówią dziwnym językiem – to wystarczająco stresująca dla niego sytuacja. Jeśli pojawią się niedomówienia czy niejasności najlepiej wezwać policję.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak przygotować samochód do zimy?

Jak przygotować samochód do zimy?

Autorem artykułu jest andra andra



Zima zbliża się do nas wielkimi krokami, już prawie kalendarzowa, za oknami jeszcze jej nie widać. Pojawiła się już w niektórych miastach Polski, ale równie szybko zniknęła. Przyjdzie jednak lada dzień, dlatego jeśli jeszcze się do niej nie przygotowaliśmy, teraz jest ostateczny na to czas.

łańcuchy śniegowePrzede wszystkim, należy zauważyć, że przygotowanie auta do zimy to nie tylko zmiana opon z letnich na zimowe. Tę czynność powinniśmy byli wykonać już dawno temu. Polski rząd planuje nawet wprowadzić obowiązek zmiany opon w czasie zimowym. Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż może ograniczyć wiele wypadków, w których cierpią niewinni ludzie.

Kolejnym krokiem podczas przygotowywania samochodu do zimy jest uzupełnienie wszystkich płynów – do spryskiwaczy (koniecznie zimowy, nikt nie chce, aby mu zamarzły szyby, bo widoczność jest wtedy maksymalnie ograniczona), do chłodnic, a także oleje – ten ostatni najlepiej wymienić u mechanika.

Następnie, musimy schować do bagażnika łańcuchy na koła, zwłaszcza, jeśli mieszkamy w miejscu, w którym często jest dużo śniegu. Uwaga, to nie muszą być góry! Jeśli jednak się w nie wybierasz, łańcuchy śniegowe są obowiązkowe. Nie oszukujmy się, takie łańcuchy, nie dość, że ograniczają prędkość, to mogą znacznie ograniczyć możliwości kolizji drogowej lub wypadku. Jest to więc pozycja obowiązkowa dla każdego świadomego kierowcy.

Jeśli w naszym samochodzie często podróżuje dziecko lub dzieci, koniecznym elementem, jaki powinien się w nim znaleźć, jest koc. W sytuacjach, gdy wyruszamy w dalszą trasę, może się zdarzyć, że samochód ulegnie awarii lub kolizji. Podczas czekania na pomoc drogową będzie trzeba wyłączyć silnik, a co za tym idzie, w aucie będzie zimno. Koc pozwoli się pociechom ogrzać. Bardzo dobrym elementem na dłuższą trasę będzie też termos z gorącą herbatą lub kawą dla dorosłych.

Oczywistym jest, że zima jest najtrudniejszą porą roku pod względem uczestniczenia w ruchu drogowym, nie należy jej więc bagatelizować.

---

Chcesz zapoznać się z pełną ofertą sklepu? Zapraszamy na bagazniki.net


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Niezapłacony mandat

Niezapłacony mandat

Autorem artykułu jest Waldemar Florkowski



Gdybyśmy, zastanawiali się nad tym problemem jakieś 7-9 lat temu, z pełną odpowiedzialnością powiedziałbym, że ściągalność jak i konsekwencje za brak zapłaty są znikome.



mandat

Jednak, tak duża dawka pieniędzy, która przelatywała przez ręce urzędnikom, nie mogła pozostać bez uwagi!

W chwili obecnej gdy otrzymujemy mandat, standardową oficjalną regułką wypowiadaną przez każdego policjanta jest, że mandat należy zapłacić w terminie 7 dni!
Jednak, każdy policjant już mniej oficjalnie podpowiada, aby dokonać tego w przeciągu miesiąca. A gdy nadal tego nie zrobimy?! Otóż policja (a dokładnie urząd wojewódzki), ma również dobre kontakty w innych placówkach należących do państwa - takich chociażby jak Urząd Skarbowy, w którym to większość z nas jako podatników, podała numer konta np do zwrotu z podatku.
Ów numer konta jest punktem zapalnym, gdyż, po nitce do kłębka urzędy komunikują się z odpowiednim bankiem i w ramach tytułu egzekucyjnego blokują kwotę mandatu na koncie, a żeby tego było mało robią to z czterokrotną siłą (kwota mandatu x 4)

Jeżeli nadal będziemy asertywni w płaceniu, sprawa może skończyć się nieciekawie, tak jak w przypadku jednego przedsiębiorcy z Łodzi, który to poskąpił na zapłatę mandatu w kwocie 450 PLN, a urząd skarbowy zajął mu łącznie 32 tyś PLN (zaległy podatek). Prawda, ze absurdalne?
US uzasadniał decyzję tym, że skoro przedsiębiorca nie zapłacił mandatu, to tym bardziej nie spłaci wielokrotnie wyższej kwoty zaległego podatku VAT. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi potwierdził, że w takiej sytuacji mężczyzna ten nie gwarantuje spłaty podatku.


Przyznam, ze nawet gdybyśmy nie mieli konta, egzekucja nas nie ominie, uczulam również wszystkich tych, którzy maja mandaty powyżej 200 PLN, tak by w łatwy sposób nie trafić na listę KRD! Bądź liczyć, że ściągną nam z PIT-u.. o ile będzie nadwyżka..

---

www.moto-opinie.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co zrobić w razie wypadku?

CO ZROBIC W RAZIE WYPADKU ???

Autorem artykułu jest Konrad



Co robić w razie wypadku kiedy masz kolizję podczas prowadzenia samochodu??!! Zawsze trzeba mieć wiedzę, co robić na miejscu wypadku lub kolizji. Tutaj liczą się sekundy.

Oczywiście, nikt nie chce brać udział w kolizji, ale z pewnością lepiej wiedzieć, co robić, dzięki czemu można być przygotowanym na wypadek, gdyby ... pamiętajcie o tym motto: "Bądźcie zawsze gotowi" , przydaje się!


Nie ważne czy jedziesz do pracy, załatwić sprawy lub jesteś w domu, są szanse, że będziesz uczestniczył w co najmniej jednej drobnej kolizji w swoim życiu. Zawsze trzeba pomóc osobom potrzebującym, najgorszym złem jest to jak ktoś ucieka z miejsca wypadku.

Oto czynności, o których należy pamiętać:

• Nie usuwaj pojazdu z drogi.

Jeśli kolizja jest niewielka, przestaw swój samochód na najbliższy parking lub podjazd.

• Zadzwoń pod 112.

Gdy władze zostały powiadomione, zapisz imię i nazwisko kierowcy, dane ubezpieczeniowe i numer polisy, jak również wszystkie informacje dotyczące samochodu.

• Nie omawiaj szczegółów wypadku.

Unikaj rozmowy i sporów wokół wypadku.

• poczekaj na spisanie protokołu.

Na miejscu policja oceni przebieg zdarzenia i ustali, kto ponosi winę.

• Zadzwoń do firmy ubezpieczeniowej.

Jeśli wypadek jest z twojej winy, zadzwoń do firmy ubezpieczeniowej jak najszybciej.

Nawet najmniejsza kolizja może być bardzo stresująca, ponieważ wiąże się to z dużym przeżyciem. W takiej sytuacji należy zachować spokój. W przypadku drobnej stłuczki, gdzie ucierpiały tylko pojazdy nie ma czym się tak naprawdę przejmowac. Najważniejsze jest to, że nikt z uczestników kolizji nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Samochód jest rzeczą nabytą, która jest łatwodostępna na światowym rynku. Zdrowie i życie ma się tylko jedno, więc należy o nie dbac i szanowac. Człowiek uczy się na błędach, taka "zwykła kolizja" daje jednak wielu osobom do myślenia.

---

http://swiezeinformacjemotoryzacyjne.blogspot.com/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl