czwartek, 10 lutego 2011

Autoszyby: krótki przewodnik po historii

Autoszyby: krótki przewodnik po historii

Autorem artykułu jest Jak Kowalski



Trudno wyobrazić sobie współczesny samochód bez jakiejkolwiek autoszyby. Natomiast pierwsze automobile nie posiadały ich w ogóle. Funkcję ochronną przed wiatrem i deszczem musiało pełnić ubranie kierowcy i pasażera. Oczy osłaniano goglami.

Pierwsze autoszyby wykonane były ze szkła używanego w oknach. Takie rozwiązanie okazało się nieszczęśliwe i niebezpieczne. Podczas wypadku autoszyby rozbijały się na duże ostre odłamki okaleczając, a nawet śmiertelnie raniąc pasażerów.

Nowe technologie

Zmianę przyniósł początek wieku XX kiedy to mniej więcej w tym samym czasie (lata 1904-1905) dwóch naukowców, Edouard Benedictus z Francji i John C. Wood z Wielkiej Brytanii, niezależnie od siebie, pracowali nad nowymi rodzajem szkła. Francuzowi zawdzięczamy szkło hartowane, Brytyjczykowi-laminowane, które szybko zaczęto produkować na skalę masową.

Pionierzy autoszyby

Wagę tych odkryć dla przemysłu samochodowego dostrzeżono i wykorzystano w tempie niemal błyskawicznym. Już w 1927 roku Henry Ford w swoich samochodach seryjnie montował autoszyby ze szkła laminowanego. Pierwsza na świecie gięta szyba czołowa powstała w 1934 roku i zamontowana była w modelu Imperial produkowanego przez Chryslera.

Bezpieczne autoszyby

Produkcja samochodów na masową skalę w pełni rozwinęła się w latach pięćdziesiątych XX wieku. Wtedy już każdy model był wyposażony w autoszyby boczne i tylne ze szkła hartowanego. Od tego momentu możemy mówić o rosnącym bezpieczeństwie pasażerów. Autoszyby ze szkła hartowanego wytrzymują nacisk wielu setek kilogramów, a gdy się rozbiją, rozpadają się na niewielkie, gładko zakończone odłamki.

Autoszyby stanowią niesłychanie ważny element konstrukcji pojazdu. Od nich zależy sztywność nadwozia. Przede wszystkim podporą systemu bezpieczeństwa samochodu. Dzięki technologii z początku wieku, w razie wypadku mamy większą szansę na przeżycie.

---

www.euroglas.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nissan Leaf samochodem roku 2011

Nissan Leaf samochodem roku 2011

Autorem artykułu jest Paweł Kaczmarek



Nissan Leaf jest jednym z najlepszych pojazdów elektrycznych. Z uwagi na technologię oraz stylistyczny wygląd tego auta zostało ono wyróżnione do nagrody Europejskiego Samochodu Roku 2011.

Zdjęcia: Nissan Leaf samochodem roku 2011

Pierwszy raz tak prestiżową nagrodę zdobyło auto napędzane w 100% silnikiem elektrycznym. Tym bardziej jest to wielkie wyróżnienie dla tego modelu. Konkurencja była również dość duża, a to dlatego, iż wybierano spośród wielu konkurencyjnych marek, takich jak: Citroen, Ford, czy też Volvo.

Wyposażenia

Jak na auto elektryczne posiada on również wysoki asortyment wyposażenia w postaci klimatyzacji powietrza, nawigacji satelitarnej, kamer parkowania oraz innych udogodnień wpływających na jego innowacyjność.

W Europie będzie on dostępny w pięciu kolorach: niebieskim, srebrnym, białym, czerwonym i czarnym. Pierwsze dwa kolory będą metaliczne, a następna para to kolory z zastosowaniem masy perłowej. Czarny będzie w postaci jednolitej.

Silnik

Leaf jest napędzany silnikiem elektrycznym znajdującym się w przedniej części samochodu. Moc tego silnika pozwala na jazdę z maksymalną prędkością wynoszącą 90km/h. Jest on zasilany bateriami, które zostały w pełni wykonane przez markę Nissan. Generują one moc ponad 90kW. Natomiast jego zasięg mieści się z granicach do około 160km.

_____________________________________


Portal Finansowy mBrokers.pl jest nowym serwisem przedstawiającym rzetelne informacje z dziedziny finansów, rynku kapitałowego, prawa, firmy, motoryzacja oraz innych interesujących zagadnień. Powstaliśmy dla naszych użytkowników, którzy są dla nas najważniejsi.

---

Paweł Kaczmarek
Motoryzacja mBrokers.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Następna generacja - Kia Optima

Następna generacja - Kia Optima

Autorem artykułu jest Paweł Kaczmarek



Po raz pierwszy model ten zadebiutował na międzynarodowych pokazach w Nowym Jorku. Optima jest zupełnie nową odsłoną designerską marki KIA, która zaczynać być również potencjalnym konkurentem dla pozostałych marek, również tych z wieloletnią tradycją.

Zdjęcia: Następna generacja - Kia Optima

Po raz pierwszy model ten zadebiutował na międzynarodowych pokazach w Nowym Jorku. Optima jest zupełnie nową odsłoną designerską marki KIA, która zaczynać być również potencjalnym konkurentem dla pozostałych marek, również tych z wieloletnią tradycją.

Kia Optima jest następnym samochodem hybrydowym, ale pierwszym tego typu autem tworzonym przez tą markę. Hybryda ta charakteryzuje się zmniejszonym zużyciem energii, jak i paliwa. Optima jest również dostępna w dwóch innych wersjach napędowych.

Wygląd

Pojazd ten przedstawia prawdziwie designerską transformację w stosunku do poprzedniej generacji. Wszystko to dzięki nowy linią designerskim oraz podkreśleniom dynamiki. Kształty te świadczą o prawdziwie eleganckim, jak i sportowym wyglądzie.

Charakterystyczny jest również kształt wlotu powietrza z przodu auta oraz jego wyprofilowane lampy, które znakomicie identyfikują się i tworzą elegancki, estetyczny wygląd. Wszystkie lampy wykonane są w technologii LED.

Nowa generacji jest szersza oraz dłuższa od poprzedniej wersji.

Tablica przyrządów tworzy spójny panel, który z pewnością ułatwi nam kontrolę gadżetów usytuowanych w danej wersji tego modelu. Jest to niezwykle komfortowe podczas prowadzenia jakiegokolwiek z pojazdów samochodowych.

Dzięki poszerzeniu i wydłużeniu Kia Optima jest teraz bardziej przestronnym autem, w którym nie będzie problemów na brak miejsca, czy to z przodu, czy z tyłu auta.

Silnik

Kia Optima jest dostępna w trzech wersjach silnikowych. Pod maską może znajdować się 2,4 litrowy silnik GDI (200 KM), 2 litrowy silnik GDI turbo (274 KM) oraz 2,4 litrowy silnik hybrydowy. Nowe silniki zapewniają mniejsze zużycie paliwa. Jeśli chodzi o napęd hybrydowy, zostanie on zaprezentowany w roku 2011.


---

Paweł Kaczmarek

Motoryzacja mBrokers.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 2 lutego 2011

Co zrobić z bezużytecznym samochodem?

Co zrobić z bezużytecznym samochodem?

Autorem artykułu jest Kamil Udręka



Co możemy zrobić z samochodem , ktory już definitywnie odmówił posłuszeństwa? Otóż możliwości jest kilka, ale chyba najlepszą i najbezpieczniejszą dla środowiska jest zezłomowanie auta. Jednak wielu ludzie nie zdaje sobie sprawy, że złomowanie samochodu należy przeprowadzić w odpowiedni sposób.

Zezłomowanie używanego samochodu kiedy już nie nadaje się do ponownego wystawienia w komisie samochodowym czasami jest jedyną możliwą opcją pozbycia się starego pojazdu. W większości przypadków należy uiścić dodatkową opłatę za oddanie samochodu na złomowisko. Jest to związane z koniecznością odpowiedniej utylizacji, zgodnej z wszystkimi przepisami czuwającymi nad ekologicznym postępowaniem z odpadami mechanicznymi.

Jednak wiele osób nie chce płacić dodatkowo za to, że pozbędą się samochodu. Wówczas próbują oni nieco ominąć prawo i sprawić, zę oddanie samochodu na złomowisko przyniesie im jeszcze jakieś dodatkowe korzyści finansowe. Najlepszą metodą jest samodzielne rozebranie samochodu na części i oddanie na złomowisko poszczególnych elementów, osobno. Warto to zrobić choćby dla tego, że niektóre części elektroniczne i elementy silnika można jeszcze sprzedać. Zwłaszcza gdy samochód jest stary, wówczas na rynku części do takich reliktów przeszłości mogą być bardzo poszukiwane.

Oddanie samej karoserii i innych części metalowych na złomowisko wiąże się z pewnym zarobkiem. Na złomowisku otrzymamy tyle pieniędzy, ile wynika to z prostego rachunku. Za kilogram złomu otrzymuje się średnio 0,7-0,8 zł. Należy tą kwotę pomnożyć przez wagę samochodu i wówczas otrzymamy sumę zarobku.

Szacuje się, że średnia waga części samochodu, które nadają się do zezłomowania wynosi około 300 kg. Zatem za zezłomowanie samochodu możemy otrzymać około 200-300 zł. Jest kwota niewielka jednak wydaje się być bardziej opłacalna niż dopłacanie do tego interesu. Jednak ekolodzy i nawet właściciele złomowisk apelują, że samodzielne rozkładanie samochodu na części może być niebezpieczne i zagrażać środowisku naturalnemu. Nie wszyscy wiedzą, jakie części nadają się do zezłomowania. Wyrzucanie ołowianych części na zwykły śmietnik po pewnym czasie spowoduje rozkładanie się elementów i wydzielanie szkodliwych substancji do powietrza czy gleby. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko.

Dlatego zgodnie z prawem osoba, która chce dokonać zezłomowania samochodu powinna zapłacić za tę czynność odpowiednią kwotę, tak aby proces przebiegał zgodnie z wszystkimi wymaganiami.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zabezpieczenie samochodu - LoJack

Zabezpieczenie samochodu- LoJack

Autorem artykułu jest germano



Niejednokrotnie kupując samochód zastanawiamy się czy nikt nam go nie ukradnie. W tym celu wykupujemy drogie AC, zakładamy alarmy a nawet lokalizatory GPS w nadziei, że odpowiednio zabezpieczyliśmy swoją własność. Lecz czy skutecznie?

W prawdzie statystyki pokazują, że ilość kradzieży w Polsce znacznie spadła, lecz mimo tego może i nas to spotkać. Więc jak się przed tym uchronić?

Niejednokrotnie opisywaliśmy różne podsłuchy, zagłuszacze czy lokalizatory GPS, lecz dziś pragniemy zwrócić szczególną uwagę na nowe znalezisko.

Bardzo ciekawym systemem jak się okazuje jest LoJack, ponieważ nie korzysta on z sieci GSM, lecz wykorzystuje własną sieć stacji bazowych pracujących w paśmie 173.075 MHz. Jak to działa? W aucie znajduje się „ uśpiony” moduł, który uruchamia się w chwili zgłoszenia kradzieży do centrum monitoringu, moduł ten jest aktywowany i rozpoczyna nadawanie a tym samym lokalizowanie zguby. Wtedy sieć odbiorników systemu LoJack może dokładnie określić miejsce ukrycia pojazdu.

Zaletą systemu jest to, że nie można go zakłócić- system wykrywa obecność sygnału radiowego. Zakłócanie powoduje tylko większy szum w monitorowanym paśmie, co tylko może zwiększyć skuteczność systemu a to bardzo duża zaleta. Według danych system nadajników pokrywa całą Polskę a koszt abonamentu miesięcznego zaczyna się od 60 zł. W tym miejscu warto wspomnieć, iż zamontowanie takiego modułu daje nam zniżki w ubezpieczeniu AC, więc faktyczny koszt abonamentu jest znacznie mniejszy.

Jak mówi stare porzekadło „lepiej dmuchać na zimne” niż mozolnie spędzać godziny przed oknem w celu pilnowania własnego samochodu. Dlatego też może warto rozważyć zakup LoJack-a, aby spać spokojnie i podarować sobie odrobinę luksusu?

---

Profesjonalne podsłuchy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl